prawiebrunet.pl v29 | let the precious things bleed
PIERWSZA ZAPOWIEDŹ ALBUMU EXTRA SAFE JUŻ JEST — KLIKNIJ PO THE CONSTANT

zdjęcia z domowego archiwum z lat 2002 — 2010. wyświetlane w sposób (pseudo)losowy
let the precious things bleed
Fajnie, że jesteś.
Nie wiem, jak tu trafiłeś, ale to chyba mniej ważne. Jeśli zastanawiasz się, po jaką ch*lerę powstała ta strona, nie będę trzymał Cię w niepewności. W wieku szesnastu lat zacząłem pisać coś na kształt tekstów piosenek, które pokazywałem znajomym. Spotkały się z życzliwym przyjęciem i gdy odkryłem Internet, pomyślałem, że własne miejsce w sieci ułatwiłoby mi dzielenie się takimi rzeczami z tymi, którzy chcą mieć do nich dostęp. I oto narodziła się strona. W tak zwanym »międzyczasie« nieco się rozrosła…
Kilka dobrych lat później przyszły naszeklasy, twittery i inne facebooki, ale ciężko mi już porzucić to miejsce dla wspomnianych wynalazków. Przyzwyczaiłem się, choć jest tu tak bardzo »web-1.0«; brak komentarzy, a jedyna namiastka interakcji to adres e-mail do autora. Dzięki setce pytań ułożonej kilka lat temu poznałem jednak wielu ludzi, odwiedziłem kilka miejsc. I właśnie o to mi chodziło.
Pamiętaj, to nie do końca ja. To tylko moja strona. Coś tam przeczytasz, resztę sobie »dośpiewasz« i możesz wziąć mnie za kogoś całkiem innego. Nie zagłębiaj się zbytnio w lekturę. Tak będzie najlepiej. A, i zdejmij buty.
Witaj…
Stronę dedykuję mojej Mamie.
Nigdy nie zapomnę, co mi mówiłaś,![]()